NonNews:Tłusty czwartek – wszyscy wpie***lają jak po***ani

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
To jest najnowsza wersja artykułu edytowana „13:51, 1 sie 2018” przez „DasBott (dyskusja | edycje)”.
(różn.) ← przejdź do poprzedniej wersji | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | przejdź do następnej wersji → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Smacznego! Nie zapomnij o kroplach żołądkowych!

15 lutego 2007

Dzisiaj obchodzimy jedno z najważniejszych i najbardziej wzniosłych świąt w Polsce – Tłusty czwartek. Kto żyw, wykupuje pączki z cukierni całymi paletami.

Ta tam pączuszków nie lubiam, ale kupywać mogję! – mówi klientka jednej z cukierni w centrum Warszawy. – Sam pan dobrze wie, tak wypada. Najwyżej mój psiuńcio zje za mnie – dodaje później.

W całej Polsce cukiernie są oblężone przez tysiące wygłodniałych obywateli, ledwie wyrabiają się ze smażeniem lukrowanych pyszności.

Praca jak praca. Siedzę jak debilka nad tym nie wiem i smażę. Żadna filozofia – przyznaje pracownica cukierni na Warszawskim Muranowie. – Ja sama święta nie obchodzę. Jak popatrzę sobie, ile tłuszczu idzie na te świństwa, to mi się do ust włożyć odechciewa.

Źródło[edytuj]

  • Obserwacje własne i rozmowy w kolejce w cukierni, 15 lutego 2007.