OneDrive

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
To jest najnowsza wersja artykułu edytowana „22:11, 10 gru 2016” przez „Polskacafe (dyskusja | edycje)”.
(różn.) ← przejdź do poprzedniej wersji | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | przejdź do następnej wersji → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

OneDrivechmura Microsoftu. Jest doceniana przez miliony klientów na całym świecie, którzy migrują do Dropboxa.

Funkcje[edytuj]

  • Skanowanie wszystkich twoich plików, rzekomo w poszukiwaniu pornografii dziecięcej oraz powiązań z ISIS;
  • Utrata dostępu do chmury w najmniej spodziewanych momentach, na przykład wtedy, kiedy pilnie potrzebujesz zrobić kopię zapasową swoich ważnych dokumentów, ponieważ twój dysk twardy właśnie przestał działać, a jedyny wystarczająco duży pendrive już od dawna nie działa tak, jak trzeba;
  • Telemetria powiązana ze skanowaniem plików, dzięki czemu przyczyniasz się do ulepszania OneDrive. To, że wszystkie twoje dane zostają przekazane do NSA, to tylko taki szczegół;
  • Zmniejszanie dostępnej ilości wolnego miejsca w losowo wybranych momentach. Miałeś 15 TB? Teraz masz już tylko jeden. Co, nie cieszysz się?;
  • Mówiłem już o szpiegowaniu telemetrii?;
  • Integracja z Windows 10: masz dość reklam Skajpaja? Teraz masz jeszcze OneDrive. Czyżbyś nie był zainteresowany jakością, innowacyjnością i niezawodnością tego produktu Mikromiękkich?
  • No i oczywiście telemetria!

Jakość chmury[edytuj]

Małomiękki wielokrotnie udowodnił jakość i niezawodność swojej chmury, na przykład zmniejszając wszystkim płacącym klientom miejsce na dysku z nieograniczonego na 1 TB[1], zaś częste „chwilowe”[2] problemy z zalogowaniem są spowodowane tylko i wyłącznie „ulepszaniem naszych usług”! Widzisz, jak MS o ciebie dba?


Crystal Clear app klaptop.png To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny informatyki. Jeśli klikasz szybciej niż myślisz – rozbuduj go.

Przypisy

  1. Chcesz więcej? Musisz zapłacić. O ile ci się to uda, bo przelew do nas nigdy nie dociera, a gotówki nie przyjmujemy.
  2. W końcu kilka dni to chwila