Portret pamięciowy

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Wersja z dnia 15:01, 4 cze 2012 autorstwa FacetZRulonem (dyskusja | edycje) (nowa strona)
(różn.) ← przejdź do poprzedniej wersji | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | przejdź do następnej wersji → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Portet pamięciowy sprawcy gwałtu, sporządzony po przesłuchaniu 2.628 świadków i 7 rundach rokowań.

Portret pamięciowy – grafika, przedstawiająca nieznanego sprawcę, sporządzona przez Policję na podstawie relacji grona przypadkowych osób, najczęściej konfabulantów, fantastów lub sklerotyków celem ujęcia sprawcy przestępstwa.

Sposób sporządzenia

Osoba przedstawiona na portrecie pamięciowym generalnie posiada cechy właściwie 75 % osobników populacji ludzkiej. Z portretu można wywnioskować, że portertowany przestępca posiadał głowę, tułów, ręce i nogi. Był też zazwyczaj w coś ubrany. Z niektórych portretów wynika, że przestępstwa dokonała sama głowa, wyposażona w oczy, nos i usta, a reszta ciała jest kryminalistycznie nieistotna, ponieważ policjanci wychodzą z założenia, że zazwyczaj głowa jest do czegoś przyczepiona.
Portet pamięciowy sporządza osoba sprawnie władająca ołówkiem. Sporządzając go, musi dokonać syntezy danych typu "Panie, wyglądał jak sąsiad spod trójki! Panie, to był on, mówię wam, aresztujcie go!!!" oraz "To był, psze Pana, Spajderman!" tudzież "No taki był... Czy ja wiem... Zwyczajny taki...". Efektem jego pracy jest więc postać, która spogląda na nas z niepokojem lub zgrozą, co też z niej zrobiono. Może ona posiadać cechy wielu płci oraz ras, nie wyłączają tych pozaziemskich.

Efekt rozpowszechnienia porteru pamięciowego

Na tym portecie pamięciowym uwagę zwracają charakterystyczne, jasnozielone oczy sprawcy

Po rozpowszechnieniu portretu pamięciowego na Policję dzwonią uczynni obywatele, uprzejmie donosząc, że właśnie widzieli portretowaną osobę na ulicy, w tramwaju lub wręcz obudzili się koło niej w łóżku. Sportretowani przestępcy nabierają dzięki temu umiejęteności bi- a nawet multilokacji, a w ich miejsce aresztowani są różni prawi obywatele, którzy natychmiast przyznają się do różnych nienotowanych wykroczeń, przez co wykrywalność tak czy siak wzrasta.
W przypadku wyemitowania portertu w programie "997", na Policję dzwonią osoby działające z kilkuminutowym opóźnieniem, żądając aresztowania Michała Fajbusiewicza.