Użytkownik:Hani.md/Brudnopis2

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
< Użytkownik:Hani.md
To jest najnowsza wersja artykułu edytowana „20:49, 28 mar 2019” przez „DasBott (dyskusja | edycje)”.
(różn.) ← przejdź do poprzedniej wersji | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | przejdź do następnej wersji → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

<hani_md> Czesc i czolem kluski z rosolem, dzieciaki

<szoferka> spales aby?

<hani_md> Tak, poltorej godziny

<hani_md> Wystarczy mi w zupelnosci

<hani_md> Reszte odespie dzis w nocy

<hani_md> Teraz powinienem skasowac Epuls.pl i w opisie dac "A ja nadal sadze, ze nie", i juz mozemy zaczac zmieniac sie w stare dobre malzenstwo, szoferka

<botek> https://nonsensopedia.org/wiki/Epuls.pl

<hani_md> to byl oczywiscie taki subtelny dowcip

<szoferka> buahahhaha

<szoferka> stare dobre malzenstwo

<szoferka> przestan, mam przepukline

<szoferka> hahah, nie zdzierze

<hani_md> dobrze, juz, przestan

<hani_md> skoncz

<szoferka> wiesz, generalnie

<hani_md> No generalnie wiem

<szoferka> do tego hasla juz bylo kilka podejsc

<szoferka> obecne sie wyroznia na tle reszty

<hani_md> To tez wiem

<szoferka> to z czym masz problem?

<hani_md> A to ostatnie to nie wiem

<szoferka> ah whatever, faju

<hani_md> Kurde, musisz byc szybsza ode mnie?

<hani_md> Ja pierdole, wez pisz wolniej

<szoferka> jasne, to racja mojego istnienia

<hani_md> Mistrzynia sarkazmu to jeszcze nie jestes

<szoferka> szybkosc i precyzja

<szoferka> rzecz ktora mnie wyroznia

<hani_md> Dobra, wkleje nowy odcinek laminatora

<szoferka> wlasciwie dwie rzeczy:

<szoferka> szybko, precyzja i determinacja

<szoferka> nie, to trzy...

<hani_md> Wlasciwie to sa trzy rzeczy

<szoferka> jeszcze raz:

<hani_md> O wlasnie

<szoferka> szybkosc, precyzja, determinacja i doswiadczenie

<szoferka> trzy rzeczy, ktore sa racja mojego istnienia

<hani_md> To cztery

<szoferka> no to cztery...

<hani_md> To juz bylo, i Michael Palin mowil to zabawniej

<szoferka> ah, whatever, faju

<hani_md> Smacznego faja, umrzesz nim skonczysz 40-stke

<AleftU> Ale chociaz bedzie wiedziala na co umrze.

<hani_md> Po fakcie to juz chyba bedzie jej wszystko jedno, na co umarla

<hani_md> Chodzi o to, ze moglaby rzucic to swinstwo i zyc dluzej, choc teoretycznie moze za 5 minut wpasc pod tramwaj albo sufit jej sie zjebie na ryj

<hani_md> Najgorsze jest to, ze ona i tak kiedys umrze, a teraz za to doplaca, a umrzec moza za darmo

<hani_md> To takie straszne

<szoferka> smierci sie nie boje

<hani_md> O, nowy layout na STCH!

<hani_md> <to byl taki dowcip>

<hani_md> Jak chcecie, to jest nowy odcinek Laminatora

<hani_md> Niestety, po dwutygodniowej przerwie od moich zenujacych tekstow wrocilismy do mojego scenariusza

<szoferka> to chujowo

<hani_md> Wiem

<hani_md> Ale zycie jest pelne niefortunnych zwrotow akcji

<szoferka> kiepski

<szoferka> szkoda artura czasu

<szoferka> szczerosc to piata rzecz, ktora mnie wyroznia

<hani_md> Dziekuje, biore to jako komplement

<szoferka> naprawde kiepski

<hani_md> a szosta to zdolnosc do arytmetyki, wreszcie policzylas

<hani_md> Nie martw sie, Szoferka, Laminator zniknie ktoregos dnia

<hani_md> I nie zostanie po nim sladu

<hani_md> *slad

<szoferka> pomysl z planszami jest ogolnie dobry

<szoferka> ale go zjebales

<hani_md> Wiesz, to pomysl Artura, on projektuje layout kazdego odcinka

<szoferka> wlasciwie, to mowi sie "sladu", a nie "slad"

<szoferka> heh

<szoferka> no to pomysl artura byl dobry

<szoferka> a twoj scenariusz do dupy

<szoferka> wiesz, mowie o tej planszy, co ja gosciu trzyma

<hani_md> Tak, to pomysl artura

<hani_md> Tego nie bylo w moim scenariuszu

<szoferka> anyway, czy jestes gotow stac na strazy nonsensopedii od samego konca, twojego lub jej?

<hani_md> No wybacz, ze jestem taki beznadziejny, ale coz

<szoferka> bo ja chce isc

<hani_md> Jestem gotow

<hani_md> Idz i spij

<szoferka> tylko wiesz, pomysl 50 razy przed skasowaniem

<szoferka> bo 2 razy, 10 razy i 20 razy nie skutkuje

<hani_md> Dziekuje

<szoferka> nic osobistego

<hani_md> W razie wyjatkowej sytuacji napisze sobie rozprawke, aby rozwazyc wszystkie za i przeciw

<hani_md> To bedzie dobre cwiczenie przed egzaminem gimnazjalnym

<hani_md> ...ale ty mnie i tak nie sluchasz

<szoferka> oprocz za i przeciw

<szoferka> zrob jeszcze sekcje: jak moje rozumowanie w tym przypadku udowadnia, ze jestem glabem

<szoferka> to tez bedzie dobre cwiczenie

<hani_md> I upieke ciasto

<hani_md> Chcesz kawalek?

<szoferka> np. przeciwko wchodzeniu pod rozpedzone samochody

<szoferka> czy nie dosc juz tych pustych zlosliwosci?

<hani_md> Nie, ja nigdy nie mam dosc

<hani_md> Takich jak ja nie sieja

<szoferka> ja tez

<szoferka> to bylo pytanie kontrolne

<hani_md> Zycze ci milego snu

<hani_md> Raczki na kolderke

<szoferka> dobra, spokojnie, zaraz pojde

<hani_md> Nie wyganiam cie, tylko wole to powiedziec, zanim wyjdziesz

<hani_md> Bo jak cie nie bedzie, to to nie odniesie skutku

<hani_md> Jakim powinien byc twoj odbior tego, co ja mowie

<hani_md> Nadazasz?

<hani_md> Rozumiem, ze nie

<szoferka> wiesz, cokolwiek mowisz

<szoferka> dociera do mnie znieksztalcone

<szoferka> w formie "jestem glabem blabla"

<hani_md> To przez twoje niewyspanie

<hani_md> Wyspij sie, napij sie ciaju

<hani_md> Moze sie wykap

<hani_md> To wszystko bedzie prawidlowo wchodzilo przez prawe ucho i nie wychodzilo przez lewe

<szoferka> ale mi to odpowiada

<hani_md> Lub vice-versa, jesli glosujesz na SLD

<szoferka> ugresia ma ignora, a ty masz ignora wyzszego poziomu

<szoferka> slysze, ale nie slucham

<hani_md> Taaak... syndrom strusia

<hani_md> Czego nie widze, tego nie ma, czego nie slucham, tego nie slychac

<hani_md> Bardzo rozsadne

<hani_md> Ide sie napic mleka

<hani_md> Ktos chce?

<hani_md> Nie?

<hani_md> Szkoda

<szoferka> twoja teoria jest dziurawa jak sito

<hani_md> Ale mniej dziurawa niz twoje pluca

<hani_md> To moge zaliczyc na plus

<szoferka> na plus mozesz zaliczyc wylacznie baterie, jak je ulozysz plusami do siebie

<hani_md> Nie mam w domu baterii, to strata pieniedzy. A jesli chodzi o piloty do TV itp to wole ruszyc leniwe dupsko i wylaczyc z przycisku niz bulic dyche za 4 baterie

<hani_md> 15 baterii kosztuje tyle, ile u mnie za miesiac placi sie za prad

<szoferka> ty naprawde jestes dziwny

<hani_md> Dziekuje

<hani_md> To tez biore jako komplement

<szoferka> wez tez podwyzki cen zyta w singapurze za komplement wobec twojego obuwia

<szoferka> bedzie to rownie celne

<hani_md> Ach, te twoje zlosliwosci!

<hani_md> A jakie to trafne

<hani_md> A jakie blyskotliwe

<hani_md> Jestem pod takim wrazeniem, ze nie moge zdobyc sie na riposte...

<szoferka> the winner is... szoferka!

<hani_md> Bo chocby nie wiem, jak celna byla, to i tak mnie przebijesz

<hani_md> Zatkalo mnie, jak to uslyszalem

<hani_md> Wrzucmy to na basza

<hani_md> Niech swiat to zobaczy i ugnie kolana

<hani_md> I pozniej tylko pyk pyk pyk i wszyscy sa pod twoja kontrola

<hani_md> Sprytne

<hani_md> O, biszkopcik!

<hani_md> Chrupki!

<szoferka> hani ciagle w formie

<szoferka> stary, dobry hani

<hani_md> Nie wiedzialem, ze mam takie chrupkie biszkopty w domu... chcesz jednego?

<szoferka> powiedz, ile lat juz sie znamy?

<hani_md> Poltora roku

<hani_md> Okolo

<szoferka> gowno tam, rok

<hani_md> No, rok i cztery miesiace

<hani_md> Od stycznia 2006

<hani_md> Mamy kwiecien 2007

<szoferka> od stycznia do kwietnia sa 3

<szoferka> ja tu nawet nie jestem rok i cztery miesiace

<hani_md> Jestes

<szoferka> zaloz sie

<hani_md> Chuj, jestes, ja w marcu 2006 zostalem adminem

<hani_md> A juz bylas tu

<szoferka> ale jak wygram, to zrobisz cos strasznego

<szoferka> tak, od 17 stycznia

<szoferka> do 16 kwietnia to kwartal bez dnia

<szoferka> plus jeszcze rok

<szoferka> wychodzi ci rok i cztery miesiace?

<szoferka> widzisz tam kurwa jakis rok z czterema miesiacami?

<hani_md> Chuj mi wychodzi nie rok, streszczaj sie i dawaj ta swoja celna pointe

<szoferka> to byla celna riposta

<hani_md> Tylko na to czekam

<hani_md> Nie nie nie, celna riposta to w odpowiedzi na cos

<hani_md> A zaczelas cos opowiadac, wiec konczy sie to pointa

<hani_md> Mow juz

<hani_md> Nie zaglebiajmy sie w semantyke

<szoferka> ani mysle

<hani_md> I dobrze

<szoferka> mowie to, co mysle, robie to, co mowie

<szoferka> prosta zasada

<hani_md> Wedlug twojej prostej zasady nie powinnas mowic

<szoferka> z taka znajomoscia zdan zlozonych to ty poeta nie zostaniesz

<hani_md> Nie zrozumielismy sie

<hani_md> I to jest niewazne, nie bede niemily

<hani_md> Zdaje sie, ze mialas isc spac...

<szoferka> tak, wlasnie tak

<szoferka> a ty siedz tu

<szoferka> to twoj psi obowiazek

<szoferka> wobec boga i ojczyzny

<szoferka> i czekaj na damiego

<szoferka> potem mozesz isc

<hani_md> Hahaha, chuj, pojde sobie, kiedy mi sie spodoba...

<szoferka> rozumiemy sie?

<hani_md> ... dobra, nie zrobie tego

<hani_md> Bede grzeczny

<hani_md> Rozumiemy sie, pani profesor

<szoferka> i mysl, mysl

<hani_md> Mysle, mysle

<szoferka> no, to narx

|<-- szoferka has left freenode ("Leaving")

<hani_md> Tak, narex

<Datrio> kur

<Datrio> wlasnie mialem sie jej o cos spytac

<hani_md> :D