Ruchy antyszczepionkowe

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
(Przekierowano z Artykuł na medal)
Skocz do: nawigacja, szukaj
Zanieczyszczona strzykawka z witaminą C – pozostałość po antyszczepionkowcu
Mam jedną pier[CENZURA]ną schizofrenię, zaburzenia emocjonalne, proszę, puść to na antenie
Antyszczepionkowiec domaga się programu telewizyjnego o sobie

Ruchy antyszczepionkowe (lub krócej antyszczepionkowcy, ew. proepidemicy) – grupa zrzeszająca kilkadziesiąt tysięcy ludzi chorych psychicznie i fizycznie, którzy w wyniku obrażeń odniesionych po uderzeniu w “szczepionkę” i związanej z tym traumą postanowili wierzyć tylko naturalnym sposobom i nie zaszczepić swojego potomstwa. Chorzy uparcie dążą do zagłady ludzkości, bowiem są to zwierzęta stadne, a więc działają ze zwielokrotnioną siłą, co tylko przybliża ich wizje zakończenia życia wielu ludzi. Już od najmłodszych lat swojego życia dopuszczali się różnorakich zachowań wskazujących na sadyzm i chęć wystrzelenia wszystkich wokół z karabinu maszynowego, począwszy od kradzieży zabawek z przedszkola, aż po rozczłonkowywanie dżdżownic. Jako, iż są zwolennikami metod całkowicie naturalnych, można ich rozpoznać na ulicy przebranych w stroje z liści, patyków i kamieni, a ich domy to głównie lepianki na obrzeżach miasta bez prądu i dostępu do bieżącej wody. Ich znakiem rozpoznawczym jest strzykawka, toteż zostawiają je w miejscach publicznych zaraz po samodzielnym podaniu sobie witaminy C.

Historia choroby[edytuj]

Choroba, na którą cierpią antyszczepionkowcy, została odkryta w 1998 roku przez brytyjskiego lekarza Andrew Wakefielda. W swoich badaniach odkrył, że nie podawanie szczepionki MMR może skutkować groźnymi powikłaniami. Wyniki opublikowało czasopismo pseudonaukowe „The Lancet”. Wkrótce potem kolejni naukowcy zaczęli dostrzegać skutki zaniedbywania szczepień. Zwracano uwagę, że osoby nieszczepione oprócz roznoszenia chorób zakaźnych zachowują się irracjonalnie, cechuje ich niższy iloraz inteligencji oraz większa agresja.

Wraz ze wzrostem popularności internetu chorzy mogli integrować się w grupach dyskusyjskich. Pierwsze grupy były kontrolowane przez lekarzy, którzy liczyli na to, że nowoczesna terapia będzie tańsza i skuteczniejsza od prowadzenia klubów AA. Jak się okazało, dyskusje w internecie nie mogą zastąpić spotkania twarzą w twarz, a chorzy, zamiast się leczyć, tylko pogłębiali swoje zaburzenia.

Ze względu na olbrzymie koszty leczenia, NFZ nie refunduje leczenia zaburzeń u antyszczepionkców. Wieloletnie zaniedbania uwidoczniły się w ciągu ostatnich kilku lat, kiedy to grupa antyszczepionkców zaangażowała się w politykę i zaczęła zarażać inne osoby. Dzięki pracy grupy reptilian udało się odkryć tzw. pacjenta zero. Pacjentem (a właściwie pacjentką) okazała się szefowa organizacji terrorystycznej STOP NOP, poznanianka Justyna Socha, która poczuła powołanie i chcąc nawrócić już niestety zaszczepionych ludzi zainfekowała wielu mieszkańców swojego miasta. Do dziś jest to teren skażony niczym Czarnobyl, a choroba rozprzestrzenia się na inne miasta, prowadząc do powstania pandemii.

Ruchy antyszczepionkowe są obecnie rozsiane po całym świecie, choć zwolennicy delegalizacji tych preparatów różnią się od siebie. W Ameryce są to głównie starsze kobiety związane z kościołem zielonoświątków lub adwentystów, które każdą chorobę leczą modlitwą i Biblią. Europejskie organizacje za główny argument uznają powieść W naszym domu. W Polsce do tego ruchu dołączają zazwyczaj kobiety cierpiące na PZM, pracująca w stacji TVN i piosenkarki pop, które przeczytały różnego rodzaju artykuły doktora Huberta Sieradzkiego.

Szkodliwe środki w szczepionkach[edytuj]

Przykład osoby, która jeszcze nie zachorowała – ładna twarz, zdrowy uśmiech, wykazywanie zdrowego rozsądku
Przykład osoby, która wolała nie leczyć się szczepionkami, a witaminą C wstrzykiwaną dożylnie – głupi wyraz twarzy wykazujący braki w inteligencji, brzydka twarz, skrzywione usta, które tłumią zgagę i nudności spowodowane przedawkowaniem kwasu askorbinowego

Ruchy antyszczepionkowe w różnych artykułach i ulotkach przedstawiają szkodliwe środki znajdujące się w szczepionkach. Są to:

  • formaldehyd – silna trucizna, łatwo rozpuszczalna w wodzie;
  • monotlenek diwodoru – ciekła substancja zabijająca co roku tysiące ludzi, wykorzystywana przez znachorów pokroju znanego homeopaty Jerzego Zięby;
  • aceton – rozpuszczalnik do farb i olejów;
  • etanol – rozpuszczalnik wywołujący chorobę filipińską;
  • hormon sterydowy – wykorzystywany w NRD do produkcji mutantów, które zdobywały medale na igrzyskach olimpijskich. Te osoby do dzisiaj cierpią przez ten hormon.

Objawy bycia antyszczepionkowcem[edytuj]

  • Bredzenie od rzeczy (wynikające ze zbyt późnego podania szczepionki na grypę lub jej brak, w wyniku czego ofiara nabawiła się powikłań po nieudanym leczeniu grypy);
  • kaszel, gorączka, wysypka na ciele i inne objawy ospy wietrznej;
  • silna prawa ręka, która nie została uszkodzona szczepionkami w wieku dziecięcym;
  • agresja wywołana brakiem szczepienia na wściekliznę;
  • żółty kolor skóry spowodowany nadmierną ilością witaminy C w ich organizmach;
  • całkowite oderwanie od rzeczywistości i skupienie się tylko na jednej dziedzinie - szczepionkach;
  • niski iloraz inteligencji spowodowany brakiem składników odżywczych znajdujących się w żywności przetworzonej;
  • zapalenie opon mózgowych, gdy ktoś obcy zapyta, co się stanie, jak powstania szczepionka na autyzm;
  • alergia na rozsądek, wiedzę i godność człowieka.

Argumenty antyszczepionkowców, czyli jak rozpoznać chorego po zachowaniu[edytuj]

  • Szczepienia zmniejszyły ilość chorych na świecie.
    • Odpowiedź: Liczba chorych zmalała za sprawą poprawy higieny i sposobu życia. Duży wpływ miała rzecz jasna Biblia, która nakazywała szanować swoje zdrowie, gdyż ciało to dom boży. Poza tym szczepienia wywołują powikłania.
  • No tak, powikłania powstaj…
    • Odpowiedź: A więc my mamy rację! Pewnie to wszystko przez ten timerosal produkowany z rtęci, które wywołują autyzm! Nie widzicie, że gwałtownie wzrosła zachorowalność na autyzm! To wynik MMR!
  • Dajcie dokończyć. Powikłania są, ale ich skutek jest mniejszy niż brak szczepień.
    • Odpowiedź: Wolimy umrzeć niż cierpieć z powikłaniami. Poza tym nasze dzieci cierpią, gdy igła wbija się do skóry.
  • Ok, ale jesteście świadomi tego, że wzrost zdiagnozowanych dzieci z autyzmem wynika z lepszego diagnozowania, większej świadomości społecznej oraz z wzrostu liczby dzieci na świecie?
    • Odpowiedź: Bzdura za bzdurą. Po pierwsze nie ma lepszego diagnozowania. Dziś każdego dziwaka uznajecie za chorego na autyzm lub ADHD, bo szekle za leki muszą się zgadzać. To spisek niemiecko-żydowskich firm farmaceutycznych! Świadomość społeczna to bzdura – rodzice uważają, że chorzy na autyzm będą tak sami genialni co Rain Man i wymuszają na psychologach wystawienie etykiety Autystyk. A dzieci wcale więcej się nie rodzi, bo w Europie jest ujemny przyrost. Jakoś w Somalii nie ma chorych na autyzm. Czemu? Bo nie ma szczepień!

Zapobieganie chorobie[edytuj]

Naukowcy nadal pracują nad lekiem, który raz a dobrze wyleczy wszystkich antyszczepionkowców. Na szczęście zdrowe osoby mogą zapobiec chorobie. Wystarczy:

  • szczepić się zgodnie z kalendarzem szczepień;
  • unikać portali internetowych, zawierających niesprawdzone i niezweryfikowane badania naukowe (w Polsce to: YouTube i Wykop.pl);
  • wyrzucić termometry rtęciowe i zastąpić je innymi;
  • czytać książki (za wyjątkiem tych autorstwa Jerzego Zięby);
  • pić kozłek lekarski, który koi nerwy;
  • nie odwiedzać krajów afrykańskich, w których antyszczepionkowcy stanowią 80% społeczeństwa.

Medal.png