Bill Ward

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Bill wymachuje fragmentem wypatroszonego rekina

William Thomas Bill Ward (ur. 5 maja 1948 w Aston) – perkusista i jeden z założycieli Black Sabbath. Znany z brania sobie wolnego w najmniej odpowiednich momentach. Zachwycony szczupłą sylwetką Geezera przeszedł za jego przykładem na wegetarianizm.

Życiorys[edytuj]

Bill zaczął karierę w zespole Mythology na zaproszenie Tony'ego Iommiego, który był tamże gitarzystą. Razem doszli do wniosku, że w granej przez nich muzyce jest za mało Szatana, rozwalili więc zespół i wraz z Ozzy'im Osbournem i Geezerem Butlerem, którzy dla równowagi rozwalili zespół Rare Breed, założyli Black Sabbath. Z nimi Bill grał do 1980, po czym po raz pierwszy stwierdził, że mu się nie chce. W międzyczasie udało mu się nawet dwa razy dorwać do mikrofonu[1] i tak powstały kawałki It's Alrighti Swinging the Chain. Dołączył do nich z powrotem podczas nagrywania Born Again, by po krótkim tourze znów dojść do wniosku, że to bez sęsu i opuścić zespół. Wrócił na parę koncertów w 1992, po drugim odejściu Dio, który zabrał ze sobą ówczesnego perkusistę Vinny'ego Appice'a. po czym znowu stwierdził, że ma dość. Wrócił jednak w 1997 i wytrzymał w starym składzie do 2006 roku, kiedy to ponownie zapadł się pod ziemię. Objawił się ponownie w 2011, gdy powrócił do Black Sabbath wraz z Ozzy'im Osbournem, ale wypiął się na początku pracy nad nową płytą.

Dyskografia[edytuj]

Info.png Główny artykuł: Dyskografia Black Sabbath

Płyty solowe[edytuj]

  • Ward One: Along the Way (Jeden Ward[2]: Wzdłuż Drogi, 1990) – znowu mamy okazję posłuchać Warda realizującego się wokalnie, na szczęście możemy usłyszeć też Ozzy'iego.
  • When the Bough Breaks (Kiedy Korzonki Łamią, 1997) – o dręczących Billa bólach kręgosłupa.
  • Straws (Słomki, singel, 2002) – krotki singel, który powstał tylko dlatego że Ward nie chciał być gorszy od Iommiego i Butlera i też mieć trzy wydawnictwa solowe na koncie.

Przypisy

  1. Osbourne leżał wtedy obok zbyt pijany żeby zaśpiewać cokolwiek.
  2. Układ SI nie podaje takiej jednostki miary, ale cóż…