Fizyk

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Podstawiamy do wzorku pod pierwiastkiem i pyk pyk jest już tylko logarytmik naturalny z a kwadrat razy b pierwiastków z dwudziestu g...
Typowy fizyk podczas rozwiązywania zadanka

Fizyk – człowiek[potrzebne źródło] nazywający siebie naukowcem i zajmujący się fizyką, naturalny wróg chemików.

Zachowanie fizyków[edytuj]

Fizycy zazwyczaj porozumiewają się ze sobą w sposób niezrozumiały dla nikogo innego poza nimi. Często przy piwie dyskutują o rzeczach nieistotnych dla 99.9999% społeczeństwa. Pozostałą część stanowią oni sami.

Jeśli w knajpie widzisz co najmniej dwóch facetów kłócących się ze sobą, a obok jedną lub więcej nudzących się dziewczyn, istnieje duża szansa, że to właśnie fizycy zastanawiający się dlaczego spadają w dół. Możesz wtedy bez problemu podebrać mu dziewczynę – nawet nie zorientuje się, że zniknęła.

Fizyk może stać się groźny tylko w jednym przypadku: jeśli nie udaje mu się rozwiązać jakiegoś zadania. W takim przypadku lepiej uciekać. Fizyk może wezwać na pomoc nieznane nikomu ciemne energie i zniszczyć wszystko co mu stanie na drodze.

Kiedy nie zajmuje się fizyką (co zdarza mu się sporadycznie) cały wolny czas gapi się w komputer.

Bardzo często fizycy interesują się RPG i fantastyką. Robią to, ponieważ tylko tam mogą wprowadzać swoje chore pomysły co do zmian w ich ulubionej sferze życia, czyli fizyce. Jeśli któryś posiada na tyle zdolności manualnych, by pisać w sposób czytelny lub uderzać w klawisze nienumeryczne, istnieje niewielkie ryzyko, iż zostanie pisarzem.

Pochodzenie fizyków[edytuj]

Tak naprawdę to nikt nie wie skąd się wzięli, jednak istnieją trzy teorie tego wybryku natury.

Pierwsza głosi, że są oni anomalią spowodowaną silnym urazem psychicznym wywołanym zetknięciem się z fizyką w latach młodości. Najczęstszej jest to prawo powszechnego ciążenia oraz zderzenia ciał, w wyniku zderzenia mózg zdrowego dziecka ulega dziwnym przemianom i w taki sposób powstaje fizyk.

Druga teoria na ten temat mianowicie taka, że po prostu w niewytłumaczalny sposób istnieją ludzie, którzy lubią tę gałąź nauki. Jednak ta hipoteza wydaje się mało prawdopodobna.

Fizycy zaś sami o sobie twierdzą, że jak wszystko we wszechświecie, powstają w wyniku wybuchu supernowych.Później w postaci atomów biegną Drogą Mleczną do Ziemi i w wyniku nieznanych sił wewnątrzjądrowych łączą się tworząc mniej lub bardziej udane ciało stałe.

Umiejętności[edytuj]

Przeciętny fizyk:

  • potrafi obliczyć w trakcie spadania z 11 piętra prędkość, czas, siłę uderzenia oraz datę pogrzebu
  • widzi elektrony
  • nie potrzebuje amperomierza, bo chwytając kabel, może policzyć ile elektronów przez niego przepływa
  • patrząc w niebo dostrzega pył kosmiczny sprzed 13,7 miliardów lat
  • spoglądając na magnes, widzi linie pola magnetycznego dookoła
  • widzi wektory zamiast ruchu
  • nie idzie ulicą lecz pokonuje siłę tarcia o wektorze skierowanym zgodnie z kierunkiem jego ruchu[1], przyłożonym centralnie do buta, zmieniając spin fazowo drgającej struny rozwijając wymiar Kaluzy-Kleina do rozmiarów czasoprzestrzeni
  • wie o której godzinie nastąpił wielki wybuch, ale nigdy nie zdradzi tej wiedzy niewtajemniczonym
  • ma rozczochrane włosy, bo to przynosi szczęście Einsteinowi
  • nie śpi, bo twierdzi że nie musi, dlatego non stop żłopie mix coli i kawy przez słomkę wprost z wielkiego baniaka. Twierdzi jednak że energię daje mu słońce, przepływ protonów przez ciało czy jakoś tam, a cola z kawą jedynie daję mu natchnienie do myślenia. Nocami rozmyśla nad skonstruowaniem perpetuum mobile
  • przejmuje się 10-43 sekundy po narodzeniu wszechświata, reszta to matematyka
  • ma swój indywidualny okres
  • nie ma forsy, bo nie może zarabiać, bo nie ma czego
  • mógłby zbudować pojazd ufo, ale tego nie zrobi
  • zrobi natomiast (i zrobił!) strój Ajronmena
  • umie stworzyć magnes z jednym biegunem lub z 1/3 bieguna
  • przenosi się w każdej chwili do Matrixa
  • nie toczy się po pijaku, on porusza się ruchem krzywoliniowym
  • nie rzyga, on bada dynamikę płynów
  • nie chodzi na czworaka, on bada jak zmienia się tarcie w zależności od ilości używanych kończyn
  • nie urywa mu się film, on bada względność czasoprzestrzeni
  • z zapałki, odrobiny pieprzu i soli oraz gumki do włosów może skonstruować talerz satelitarny odbierający Polsat a z pudełka po butach i folii aluminiowej – telewizor
  • z czajnika i puszki po piwie potrafi zbudować bombę atomową.
  • zawsze nosi w kieszeni magnes neodymowy, którego używa do szantażowania bezbronnych informatyków.
  • potrafi przeniknąć przez ścianę napierając na nią z odpowiednim prawdopodobieństwem
  • Fizycy to dalecy krewni Chucka Norrisa – nigdy nie wiadomo jakie mają talenty. Jednym z najczęstszych jest umiejętność usypiania ludzi. Szpitale wprost biją się o fizyków, gdyż są najlepszymi anestezjologami, no i nie trzeba podawać pacjentom środków usypiających. Szpitale w zamian sprzedają te środki na czarny rynek, zarabiając na wszystkim podwójnie. Czarny rynek opiera się na tym handlu.
  • Powyższa teza dowodzi tego że wbrew zdrowemu rozsądkowi, potrzebujemy fizyków w społeczeństwie, choć są bardziej aspołeczni niż martwa zakonnica.
  • Ogólnie, fizyk potrafi więcej niż może policzyć, dlatego czuje się niezrozumiany.

Ciekawostki[edytuj]

  • Fizyk to w wiekszości przypadków ateista lub należy do scjentologii, choć i tak nie wie o co tam chodzi.
  • Wierzy natomiast w to, że jest jeszcze coś do odkrycia, i przez całe życie, już od najmłodszych lat próbuje to odnależć.
  • Często wydaje mu się że znalazł odpowiedż na największą zagadkę wszechświata, ale jego wypociny i tak kończą się fiaskiem, bo wszystkie zapiski ma na laptopie (lubi czasem poświrować że jest informatykiem) i w przypływie ekscytacji(ciemnej energii) dostaje nawrót parkinsona i zalewa laptop colą.
  • Oczywiście nie wie nawet jak brzmi ta zagadka, ale w życiu się nie przyzna. Zacznie wymyślać jakieś wytłumaczenie o protonach w mózgu które powodują zamroczenie. Ewentualnie, jeśli jeszcze ma gwiazdki przed oczami, i nie może improwizować to powie, że nie ma czasu wtajemniczać takiego głąba jak ty.
  • Często chorują na depresję z niedoboru życia socjalnego, ale oni twierdzą, że pochłania ich czarna dziura...

Zobacz też[edytuj]

  1. Serio, jak idziesz, siła tarcia działa do przodu