Jerzy z Klanu

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Disambug.svg Ten artykuł dotyczy bohatera serialu Klan. Zobacz też hasła o innych osobach o tym imieniu.
Obejrzyj ten film na YouTubie
Rola życia
Obejrzyj ten film na YouTubie
Jerzy w reklamie Knorra – pewnie zabrakło pieniędzy na aptekę
To pewnie Jerzy
Ela jeszcze nie wie…
Jeżeli Pan nie opuści tego domu będziecie mieli do czynienia z policją i ochroną!
Jerzy grozi

Jerzy z Klanu (właściwie Jureczek Jerzy Chojnicki) – postać z serialu Klan. Początkowo był dumnym, młodym i według teściowej przystojnym biznesmenem, który idealnie odnalazł się po transformacji ustrojowej. Dwukrotnie żenił się z Elżbietą oraz dwukrotnie przechodzili małżeński kryzys, z czego druga próba zakończyła się rozwiązaniem kryzysu. Prawowity spadkobierca części apteki, największy przyjaciel Pawła, któremu chciałby dać w mordę już w 20. odcinku serialu. Serialowy Casanova – poderwał niejaką Teresę Drabik, Alinę Rogowską oraz Zuzannę Petersen na aptekę.

Jerzy zmagał się z problemami kardiologicznymi, które nasiliły się po odziedziczeniu nierentownej kamienicy. Gdy już z tego wyszedł musiał mierzyć się z przyrodnią siostrą od strony ojca – Kamilą Smętną. Problemy zdrowotne złagodził biznes z przyjacielem Antkiem Zaburzańskim. Panowie założyli dochodową firmę „MIGIEM”, która później zmieniła nazwę na „BUD-SAPORT”. Dzięki trafnej nazwie firma odniosła sukces w całej Europie, a Jerzy stał się miliarde… W każdym razie firma dobrze się prowadzi pomimo typowo polskiej nazwy zakładu.

Synonimem sukcesu Jerzego jest siekiera, dzięki której potrafi zdziałać cuda. Pogonienie mafii chcącej porwać Polę, wymuszenie na Pawle zmian w umowie o aptece, zastrażanie pewnego youtubera, by trafić do czołówki jego programu – to wszystko da się załatwić za pomocą ostrej siekiery trzymanej w bagażniku.

Prawda o Jerzym[edytuj]

Tak naprawdę Jerzy Chojnicki to największy chory skurCenzura2.svgl na świecie. W tajemniczych okolicznościach zginął jego syn i podmienił go na obcego człowieka i zmuszał innych by zwracali się do tego człowieka jak do jego syna. Gdy uszło mu to na sucho, analogiczna sytuacja pojawiła się z jego córką Beatą. Niedawno podobny los spotkał jego siostrę Kamile… Czy ktoś wie w jaki sposób on zmusza innych by traktowali te obce osoby jako członków rodziny?