Mówienie nie na temat

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Bob Marley mówił na temat, ilekroć otworzył oczy
Skoro jesteśmy już przy temacie mówienia nie na temat, to może odejdźmy od niego na chwilę.
Mówienie nie na temat o tym artykule
Sprawa niecierpiąca zwłoki? Wrócę do tego później.
Mówienie nie na temat o twoim kieszonkowym

Mówienie nie na temat – czynność, a czynność to energia, a energia to światło, a światło to bezpieczeństwo na drodze, a bezpieczeństwo na drodze to puste szpitale, a puste szpitale to rdzewiejące karetki, a więc mówienie nie na temat jest takim bajorem, w którym rdzewieją karetki. Jest to także – jednak nasz rząd zrobi wszystko aby – wariant krytyki literackiej, za którą zapłacilibyśmy panu w tej chwili od linijki, ale w papierniczym się skończyły. Czego się pani napije? To o, tam jest automat. Zresztą w obecnej sytuacji geopolitycznej zasoby geotermalne nie zawsze wystarczają, aby geodezja mogła sekundować geocentrycznej geofizyce – fizycznie rzecz biorą fizyczne zmienne fizykalne i ich fizyczność to dla fizykoterapii słabowita fizykochemia. A więc ubiegacie się o dotacje? No to musicie spróbować barowej kawy, przepyszny cynamon w niej jest, podobno hiszpański, a Hiszpanie lubią dobre samochody, bo dużo jeżdżą do Europy Centralnej. Może w Europie Centralnej dostaniecie dotacje! A jaki to fajny film był! Proszę, napój gratis. Widelczyk. Wyrośliśmy na komunizmie, który wraca zniszczyć matuszkę Polskę okrężną drogą przez Brukselę, bo zabłądził dziad i zeszło mu w urzędach. A urządzili nas, sąsiadko! Wszystkie meble ze skrytkami emerytalnymi powynoszone, przychodzi ta z Big Brothera i pyta: kto Was tak urządził? – a to komornik, brat szwagra zięcia naszego.

Zobacz też[edytuj]