Mistrzostwa świata w piłce nożnej 1930

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 1930 – jak dotąd jedyne zawody, które teoretycznie wyłaniają najlepszą drużynę Świata spośród tych, którzy na nie przyjechali, w których udział wzięli sami debiutanci i które do tego odbyły się w Urugwaju.

Historia[edytuj]

Zaczęło się od pomysłu jakiegoś żula z Francji, który był prezesem jakiejś podrzędnej organizacji. A to wszystko dlatego, że na olimpiadzie mogli występować tylko ci, którzy nie pobierają hajsu za haratanie gały, więc by ci, którzy pobierają hajs za haratanie gały, również mogli się wyżyć na swoich rywalach trzeba było utworzyć nowe zawody. Pozostała kwestia gospodarza, a tu się okazuje, że jakiś południowoamerykański naród buduje Stadion za Centa Estadio Centenario[1] z okazji stulecia niepodległości i co: zorganizujmy mitrzostwa!

Kontrowersje[edytuj]

Zaraz jednak wyszło, że organizacja mistrzostw świata w Ameryce Południowej nie podobała się wielu tró drużynom. Doszło do tego, żeby znalazł tam się ktoś z Europy, to FIFA ostro o to zabiegała. I tak z Europy pojechały tylko cztery drużyny, które było stać na przepłynięcie Atlantyku, albo ktoś im to opylił.

Organizacja[edytuj]

Urugwaj tu ratuje honor kogokolwiek, kto się podjął organizacji piłkarskiej imprezy[2], gdyż oni nie skończyli stadionu na czas[3]. Toteż wydzierżawione były jakieś dwa place, na których postawiono kamienie na granicy bramek i było gdzie grać, choć sami gospodarze czekali, aż w końcu ukończą ten stadion. W dodatku terminy spotkań ustalano na zasadzie "Hej! Gramy jutro?". Choć i tak na tych placach potrafił pojawić się irytujący koleś z gwizdkiem i 20.000 obserwatorów.

Faza grupowa[edytuj]

Przyjechało 13 drużyn, więc podzielono je na cztery równe grupy[4], z których do półfinału awansowała najlepsza drużyna z największą ilością punktów. Tak szczęśliwie się złożyło, że nikt nie miał takiej samej liczby punktów[5].

Grupa A (4 drużyny)[edytuj]

  • Mexico flag.png Meksyk – pierwsza i nieostatnia kompromitacja tej często bywającej na mundialu drużyny;
  • FRANCJA FLAGA.GIF Francja – mieli wygrać turniej, ale nie poszło im z Argentyną... i z Chile;
  • Flaga Chile.jpg Chile – pokonali Meksyk, Francuzów też, ale...
  • Flagaargentyna.JPG Argentyna – chyba nikt nie ma wątpliwości, kto wygrał tę grupę?

Grupa B (Kupa śmiechu)[edytuj]

  • Flaga Brazylia.jpg Brazylia – odpadła w drugim meczu grupy[6], gdyż wcześniej przegrali z jakimiś Słowianami. Pierwszy występ Brazylii z narzuconym tabu;
  • Flag of Bolivia (state).svg Boliwia – to ta drużyna wyeliminowała Brazylię przegrywając z Jugosławią 4:0. W meczu o honor Canarinhos odwdzięczyli się im tym samym wynikiem;
  • Civil Ensign of Yugoslavia (1950–1992).svg Jugosławia – dała sobie strzelić bramkę Brazylii, ale o tym później.

Grupa C (Gospodarze)[edytuj]

  • Peru.JPG Peru – no pokopali sobie piłkę, ale przynajmniej strzelili bramkę;
  • Rumunia-flaga.jpg Rumunia – awansowaliby, gdyby nie...
  • Uru.jpg Urugwaj – wygrał z nimi 4:0. Z gospodarzem nie ma żartów.

Grupa D (Grupa Marzeń)[edytuj]

Półfinały[edytuj]

Flagaargentyna.JPG Argentyna 6:1 Flag of the United States.svg Stany Zjednoczone
Amerykanie dopiero w 89. minucie przypomnieli sobie, że żeby wygrać, to trzeba strzelać gole.

Uru.jpg Urugwaj 6:1 Civil Ensign of Yugoslavia (1950–1992).svg Jugosławia
Europejczycy prowadzili w tym meczu... Pomiędzy 4. a 18. minutą.

Mecz o 3. miejsce[edytuj]

Civil Ensign of Yugoslavia (1950–1992).svg Jugosławia 3:1 Flag of the United States.svg Stany Zjednoczone
Według Księgi Kłamstw coś takiego się nie odbyło, co jest zapewne sprawką Onych. Z tego powodu trzecie miejsce przyznane jest tej drużynie, która nie straciła bramki w fazie grupowej[7].

Finał[edytuj]

Uru.jpg Urugwaj 4:2 Flagaargentyna.JPG Argentyna
Oto finał tak jak miał wyglądać. Dwie kochające się drużyny zmierzyły się na Estadio Centenario. Gospodarzem pasiaści na fladze, ale pasiaści na koszulkach nasłali 1 000 000 15 000 ludzi w łodziach przez La Platę i zajęli port w Montevideo[8] przez co mogli się czuć prawie jak u siebie. Dzięki temu Albicelestes udało się wywalczyć to, że w pierwszej połowie będzie użyta ich piłka, której algorytm powodował, że lepiej kopało się ją gościom. No i prowadzili po pierwszej połowie 2:1. Lecz w drugiej weszła piłka urugwajska, której algorytm nie pozwalał na strzelanie gola gościom. No i trzy bramki i...

URUGWAJ<br\> Uru.jpg

PO RAZ PIERWSZY (I NIE OSTATNI) MISTRZEM ŚWIATA

Nagrody[edytuj]

Przypisy

  1. Po prostu stadion stulecia
  2. Tak! Też Polski i Ukrainy
  3. a budowali jeden
  4. To znaczy 4,3,3,3
  5. Bo wtedy nie wiedzieli co z tym fantem zrobić
  6. W którym nie brała udziału
  7. I właśnie teraz o tym
  8. Stolica Urugwaju nieuku!
  9. jedynej