NonŹródła:FANDOM nam dokucza

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Skocz do: nawigacja, szukaj

(Na melodię Slums Attack – „997”)

[Intro]
 
Marzę o tym, żeby móc na widok Staffa,
Odetchnąć z ulgą i pomyśleć, że jestem bezpieczny.
 
[Zwrotka 1]
 
F-A-N-D-O-M, to słowo to kłopoty,
Gdy wydarzy się incydent, to pojawia się konfident.
Pisze na VSTF i wszystkich sprzedaje,
Przyjeżdżają kurwy, menty, jebane suki,
Śmiecie, psy, pierdolone kupy gówna.
Wygarnąć do nich z EK-a to moje marzenie,
Pierdolę konsekwencje, bany i globale,
Jak mieć bana, to kurwa za coś konkretnego,
Usuwasz pedię, nie pierdolisz się kolego.
Dostajesz bana, masz ich wszystkich w dupie,
Pierdolimy FANDOM i trzymamy się w kupie.
To jest nasza siła, potęga, moc i chwała,
Każdy z Miraheze nienawiścią do nich pała.
Kurwa z Wikii to nasz największy wróg,
Nienawidzę ich jak mogę i pluję im w mordę.
Odbierają uprawnienia, oskarżają o zbrodnie,
Popychają cię pod ścianę, obszukują kurtkę, spodnie.
Słuchasz ich uważnie, wysłuchujesz te plugastwa,
Każdy taki Staff to jebany pederasta.
 
[Hook 1]
 
FANDOM, FANDOM nam dokucza.
 
[Zwrotka 2]
 
Bo FANDOM to skurwiele i jebane pedały,
Nigdzie się nie ruszą kurwa bez helperskiej nawały.
Uwielbiają banować, cofać, degradować,
Nigdzie przed tym gównem, ścierwem nie możesz się schować.
Nadużycie władzy i poczucie siły,
Czy nikt nie powstrzyma tej fandomowej kiły?
 
[Hook 1]
 
FANDOM, FANDOM nam dokucza.
 
[Refren x5]
 
Być Staffem FANDOM-u to jest pomysł durny,
Pierdolmy wszyscy razem FANDOM-owe kurwy.
 
[Hook 2]
 
FANDOM, FANDOM nam dokucza,
Jak się od nas nie odczepią, zaczniemy ich usuwać.
 
[Zwrotka 3]
 
Myślą sobie kurwy – my wszystko możemy,
Jak ci coś nie pasi, to cię zaraz zbanujemy.
Dostajesz po ryju i bardzo cię to boli,
Lecz trzeba być twardym i nie można się pierdolić.
Gdy FANDOM, to kurewstwo, nadużywa swych praw,
Nie można stać bezczynnie, nie można się też bać.
Stróże porządku i praworządności,
Od ich poświęcenia bolą kurwa tylko kości.
Napierdalać oni lubią, global to ich atut,
Odpowiedzą za to kurwy, odpowiedzą za to.
Dlaczego ja? Dlaczego ty?
Za co nas blokują jebane kurwa psy?
Czy jestem złym człowiekiem? czy nie mogę nic powiedzieć?
Mam to tolerować, nic nie mówić, cicho siedzieć?
Zastraszyć się nie dam, nie dla mnie jest milczenie,
Jest to zwykła zgraja kurew, im należy się więzienie.
Niczym się nie różnią od zwykłego wandala,
Chyba tylko zasadami, bo bandyci mają honor.
I swój pieprzony styl.
 
[Hook 3]
 
Już mam dość tych Staffów, już mam dość tych Staffów.
 
[Zwrotka 4]
 
A Ninjowie w FANDOM-ie, to gówno ci dołoży,
Więc uważaj na nich bardzo, bo będzie jeszcze gorzej.
Bo to jedna wielka banda, są panami twojej pedii.
W starciach z FANDOM-em, ucierpi twoja kasta,
Bo do twego życia nie wnoszą nic nowego,
Chyba, że masz ochotę na globala, kolego.
 
[Hook 2]
 
FANDOM, FANDOM nam dokucza,
Jak się od nas nie odczepią, zaczniemy ich usuwać.
 
[Refren x5]
 
Być Staffem FANDOM-u to jest pomysł durny,
Pierdolmy wszyscy razem FANDOM-owe kurwy.
 
[Hook 2]
 
FANDOM, FANDOM nam dokucza,
Jak się od nas nie odczepią, zaczniemy ich usuwać.
 
[Zwrotka 5]
 
Usunięcie skórki jest dramatem, więc opuszczasz swoją pedię,
Naciskasz "D", widzisz rozjebaną stronę.
To twoja decyzja, ten wybór jest twój,
Usuwasz artykuły, robisz naprawdę niezły gnój.
Kryminał jest miejscem, do którego nas zapędzają,
Pieprzę skurwieli, niech w kiciu sami zdychają.
Twój ziomek, towarzysz, kumpel z podwórka,
Chciał więcej od życia, lecz zapomniał, że przyciski,
Są w jego rękach przedmiotem niebezpiecznym.
Wyjebał z kilka stron, powtórzył to ponownie,
FANDOM się wypróżnił, kurwa zasrał całe spodnie.
Nie było co zbierać, pierdolona afera.
 
[Hook 1]
 
FANDOM, FANDOM nam dokucza.
 
[Zwrotka 6]
 
Jeśli chcesz uzyskać pomoc, jeśli czujesz się gorzej,
Ja mówię ci, człowieku, Staff ci w niczym nie pomoże.
Czujesz zagrożenie, potrzebujesz ochrony,
Poproś o uprawnienia i naciągnij zasłony.
Posiedź trochę na IRC-u i czasem do nich nie pisz,
Oni nie są ci potrzebni, to twoje interesy.
Próbują oskarżyć często ludzi niewinnych,
Zwalają winę nie pytając o przyczynę.
Mają wszystko w dupie, byle zaszumieć,
Każdy z FANDOMu tylko w łapę brać umie.
Opłacają drogie kurwy, wynajmują limuzyny,
To za nasze pieniądze bawią się te skurwysyny.
 
[Hook 2]
 
FANDOM, FANDOM nam dokucza,
Jak się od nas nie odczepią, zaczniemy ich usuwać.
 
[Zwrotka 7]
 
Zamiast pomagać ludziom w potrzebie,
Wolą zbijać kasę i czekać, aż wymięknę.
Lecz ja nie puszczam farby, wcale nie mam zamiaru,
Nigdy się nie przyznam, nie przypucuję do towaru.
Gówno na mnie macie, gówno o mnie wiecie,
Sami przecież blokujecie, sami przecież usuwacie.
Jesteście wpływowi, ustalacie własne prawa,
Porządek publiczny to przecież wasza sprawa.
Was interesuje, jak by dorwać się do kasy,
Chcecie zabrać jak najwięcej od szarej ludzkiej masy.
Złodziejstwo i chciwość zakodowane macie w genach,
Korupcja, korupcja nic się kurwa nie zmienia.
Wasza instytucja to choroba weneryczna,
Powstaje nagle, niebezpieczna, spontaniczna.
Epidemia nam zagraża, jestem tego świadomy,
Więc trzeba wam płacić, bo inaczej namierzony.
Uziemicie mnie, czeka mnie więzienie,
Chyba, że zapłacę, bo wy macie swoją cenę.
Potraficie być mili, uprzejmi, ułożeni,
Jak tylko dostaniecie mały zwitek do kieszeni.
Wtedy wszystko gra, świat się staje kolorowy,
Uprawnienia za pieniądze jak towar w monopolowym.
Bo nie ma z nich pożytku, ale trzeba ich opłacać,
Bo wiedzą, gdzie uderzyć, jak po dupie cię pomacać.
Mają swoje wtyki, szeregi konfidentów,
Taki wywiad na OZ-etach, siatka tajnych agentów.
Założysz z nimi spółę albo puszczą cię z torbami,
Wszystkim dysponują z pieprzonymi rejestrami.
A jeśli któryś z nich jeszcze raz się przypierdoli,
Obiecuję kurwa wszystkim, że pobanuję gnoi.
Że pobanuję gnoi, że pobanuję gnoi.
Że pobanuję gnoi, że pobanuję gnoi.
 
[Hook 2]
 
Marzę o tym, żeby móc na widok Staffa,
Odetchnąć z ulgą i pomyśleć, że jestem bezpieczny.
 
[Break]
 
Że pobanuję gnoi, że pobanuję gnoi.
Że pobanuję gnoi, że pobanuję gnoi.
 
[Hook 2]
 
Marzę o tym, żeby móc na widok Staffa,
Odetchnąć z ulgą i pomyśleć, że jestem bezpieczny.
 
[Break]
 
Że pobanuję gnoi, że pobanuję gnoi.
Że pobanuję gnoi, że pobanuję gnoi.
 
[Hook 2]
 
Marzę o tym, żeby móc na widok Staffa,
Odetchnąć z ulgą i pomyśleć, że jestem bezpieczny.