NonŹródła:Mecz marzeń: Admini Nonsensopedii vs. Nieznani wandale

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Zgrupowanie przedmeczowe administratorów odbyło się w Czechach. Dlaczego? Bo do Czech to oni mają za darmo...

Mecz marzeń – Administratorzy Nonsensopedii vs. Nieznani wandale i newbies rozegra się za chwilę na Estadio da Gruz. Komentują dla państwa Paweł Wójcik, Zbigniew Boniek... and very one special guest.

Przed meczem[edytuj]

Mamy świetną pogodę, łącza Neozdrady rozgrzane do czerwoności, admini pod tym względem trochę lepiej, paru ma szerokopasmówki w Irlandii, wandale nadrabiają jednak uporem i wolą walki. O to składy poszczególnych drużyn:

Składy[edytuj]

Wandale[edytuj]

W ustawieniu ofensywnym, 4-3-3.

  • Bramkarz o IP: 001.012.0.1
  • Obrońcy: 168.01.38.2 i podproxowani 171.279.0.1. oraz gościnnie dwóch n00bków.
  • Pomocnicy: Banda obiecujących dzieci Neostrady, niestety jeszcze zaIPkowani.
  • W ataku grają, wymiennie jako boczni pomocnicy, bracia bliźniacy 178.081.0.1. i 0.2. oraz środkowy napastnik o dźwięcznym pseudonimie „Kumulator Banów”.
  • Trenerem jest Łódzka Neostrada! Brawa!

Administratorzy[edytuj]

Ustawienie podobne, acz nieco bardziej defensywne, 4-5-1.

  • Bramkarz: Cerber – nieadministrator, importowany prosto z Hadesu, broni wejścia do każdego klubu w południowej Polsce, a przy okazji w w paru pomniejszych wioskach jak Warszawie.
  • (Częściowo nieobecni) obrońcy: Wasyl – ten też nie admin, ale ma wejścia to gra, Nini, Adi Rzepiszcz oraz Sami 17
  • Pomocnicy: lewy Ełek, środkowi defensywni Amoniak oraz Hani, środkowy ofensywny Dami oraz prawy pomocnik, importowany z Francji Tową Alchemią.
  • Na szpicy osamotniony... znaczy się osamotniona, importowana wprost z Proxima Centauri, liftingowana modłami wyznawców Nonsensopedyzmu, Szefi-Szofi!
  • Trenerem jest amerykański trener made in Tajwan, twórca Nonsensu wikipediopodobnego, Jonathan Huang!

Hymny[edytuj]

A teraz hymny obu drużyn:

Wandale (Elektryczne Gitary – Dzieci):

(...)Tony EKów
Tysiące banów
(...)
Wszyscy mamy źle w głowach,
bo niszczymy,
hej, hej, la, la, la, la, hej, hej, hej!

Admini (Guano Apes – Kumba Yo):

Banujemy your...
EKujęęę...
baaanan
....Baaaananaan
(...)

Pierwsza połowa[edytuj]

Jeden z wandali po starciu z Szoferką

Wandale rozpoczęli i już atakują zawzięcie, odpierają kasacje, ale w polu dominują admini, gdzie co rusz jeden i drugi wandal zostają skoszeni kasowankiem z rękawa. W 7 minucie admini wreszcie przeprowadzili akcje ofensywną, lecz spaliła na panewce, zbyt (bez)sennie. Szofi na szpicy dwoi się i troi, lecz przeciwników mnogo jak ruskich karaluchów. Szofi opatrywana poza boiskiem... Admini grają w dziesiątkę i strach pomyśleć co będzie, jak wandale wreszcie przejdą przez pole środkowe.

0:1 – lewą stroną przebiło się nieznane IP i strzela! Obrońcy zaspali, albo po prostu ich tam w ogóle nie było... W 25 minucie indywidualną akcją popisał się Dami, lecz jego strzał trafia w poprzeczkę! Dobitka Wasyla i słupek! Wandale mają więcej szczęścia niż Turcy podczas meczu z Czechami! W 33 minucie Szofi wrzuca jednak tryb SdU i po pięknym solo-rajdzie przerabia wandali na dżem truskawkowy.

1:1, ale wandale się nie poddają, próbują sami te same akcje, ale ostatecznie pierwsza połowa kończy się remisem.

Przerwa[edytuj]

Jak sądzisz, Zbyszku? – pyta Paweł Wójcik
Trochę rozczarowują mnie obrońcy. IP wchodzą w nich jak rozgrzany nóż w masło.

Druga połowa[edytuj]

Obrona wandali zdawała się być nie do przejścia

Otwiera ją znakomite podanie Tową Alchemią do Damiego, który jednak znowu trafia w słupek, ojeju ojeju! Tymczasem wandale masowo atakują i kasują kanciapę i stronę główną, a także wieże adminów! W końcu wykasowali wieże i tak nieaktywnych obrońców, co kończy się samobójem na 1:2 dla Wandali. Ale się porobiło...

Od 60 minuty admini biorą się ostro do roboty, blokując możliwość edycji wandalom i przejmując całkowicie inicjatywę, rewertując nawet drobne poprawki IPków, jak błędy ortograficzne... Tymczasem IP opadają z sił, jeden stał się nadpobudliwy i zarobił już żółtą. W końcu doigrał się w 80 minucie przy próbie zatrzymania Szoferki przy wychodzeniu na czystą pozycję, ale Szofi zdała na 3 i 4- więc jest okej i będzie poprawka – rzut karny ma wykonać wschodząca gwiazda, Hrabia Wasyl Żygutek... Przerwa, czas na Lays'y.

Wasyl kontra 001.012.0.1., Wasyyyl i... ZNOWU POPRZECZKA! Ta poprzeczka wisi zdecydowanie za nisko! Ale co, na skrzydło schodzi Tową Alchemią, ogrywa obrońców, kiwka i do Szofi, ta podaje do Damiego, który przyjmuje sprawy Nonsensopedii na własną klatę i strzela! Ależ akcja (posłodziłem trochę, hehe!) 2:2! Lecz remis nic nie daje obu drużynom. Dogrywka.

Przerwa 2[edytuj]

Wandale zdają się być u kresu wytrzymałości. Nic się nie dzieje. Lecą reklamy proszków do prania i taniego Internetu. Kibice wandali bacznie przyglądają się zwłaszcza tym drugim.

Dogrywka[edytuj]

Obraz gry nie zmienił się. Obie drużyny znakomicie przeciągają linę, na zmiany wchodzą kolejne IPki u Wandalów, a tymczasem drużyna Nonsensopedii ciągle w tym samym składzie. W końcu Hani.md za nieobecność i zamyślenie przy akcjach zapłacił czerwoną kartkę (a ponoć sesji już nie ma...), kiedy próbował powstrzymać lenia... Siły się wyrównały, ale przy kapitalnej postawie bramkarza na nic wandalom absencja obrońców.

W drugiej połowie dogrywki jednak zapał wandali opadł, a ofensywni admini mają niespożyte siły. Zapierdzielać, Wandalia ma miękkie nogi! – krzyczałby Smuda i w końcu nastąpił powrót króla, Szoferka w 116 minucie dogrywki uderza piekielnie mocno z dystansu (3:2).

Jak z armaty, hehehe – podsumował Jacek Gmoch. Na sekundy przez końcem dogrywki strzela jeszcze Dami po znakomitej akcji Amoniaka i mecz kończy się wynikiem 4:2. Wandale próbowali odkryć jeszcze kanał IRC, ale za późno już...

Studio[edytuj]

Wszystko fajnie, mówią eksperci w studiu, ale martwią się o postawę obrońców, a właściwie zastanawiają się, gdzie oni się podziewają...