NonNews:Kaczyński: gdyby nie upadł PRL, nie doszłoby do katastrofy

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

30 stycznia 2011

Lider Prawa i Sprawiedliwości, prawdziwy prezydent Prawdziwej Polski oraz brat zmarłego w zamachu pod Smoleńskiem Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, profesor Jarosław Kaczyński, w związku ze zmianą zażywanych leków antypsychotycznych ogłosił kolejną z pominiętych przez raport MAK przyczynę katastrofy smoleńskiej. Jak zawsze celnie i bezbłędnie wykazał on, iż do katastrofy Tu-154 nie doszłoby, gdyby wroga opozycja w przeszłości zachowała się inaczej. Mianowicie, oczywistą oczywistością jest, że gdyby w 1989 roku opozycja skupiona wokół Donalda Tuska oraz agenta Bolka nie dogadała się z komunistami przy Okrągłym Stole, PRL nie upadłby, nie przywrócono by urzędu Prezydenta, jego brat nie zostałby wezwany na ten urząd przez zgnębiony naród, a co za tym idzie - nie doszłoby do katastrofy i mógłby on nadal żyć.

- Na jakiej podstawie Donald Tusk ufa Rosjanom? Tusk popełnił ciężki polityczny błąd. W Polsce mamy podobny problem jak we Włoszech z Berlusconim. Nawet on nie przetrwałby takiej sprawy jak Tusk - powiedział w drugiej części rozmowy z NonNews Jarosław Kaczyński. Były premier stwierdził również, że gdyby nie Okrągły Stół i likwidacja PRL-u, to nie doszłoby do katastrofy smoleńskiej i tej strasznej zbrodni w Łodzi. Podkreślił on także, że polityka Palikotów, Niesiołowskich, Tusków, Halickich, Kutzów i wielu innych – była polityką zbrodniczą. Oni niszczyli tkankę demokracji. PO wprowadziła degradację życia politycznego, która jest zbrodnią wobec własnego społeczeństwa, demokracji i własnego narodu – dodał.

Wypowiedź prezesa uzupełnił niezawodny poseł Mariusz Błaszczak, zwracając w mediach uwagę, iż prezes Kaczyński od dawna podkreślał, iż przy Okrągłym Stole doszło w 1989 roku do zdrady Polski oraz do uknucia wieloletniego spisku przeciwko jej żywotnym interesom. I choć bezpośrednich dowodów tego, iż Tusk, Michnik i Jaruzelski ustalili wówczas szczegóły zamachu na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego jeszcze nie odnaleziono, to jednak każdy rozsądnie i prowolsko myślący Polak zauważy, iż jest to coś więcej niż tylko zbieg okoliczności.

Reporterzy NonNews dowiedzieli się również, ze źródeł zbliżonych do wyjaśniającego katastrofę smoleńską zespołu parlamentarnego Antoniego Macierewicza, iż nieustraszeni śledczy tego zespołu przypatrują się bliżej także podejrzanej roli w śmierci Prezydenta Kaczyńskiego wieloletniego terrorysty i działacza PPS Józefa Piłsudskiego. Dotychczasowe bowiem analizy Antoniego Macierewicza niezaprzeczalnie wykazały, iż gdyby nie odzyskana z winy Piłsudskiego w 1918 roku niepodległość, to do katastrofy smoleńskiej również by nie doszło, a Lech Kaczyński żył by do dnia dzisiejszego. Sprawę będziemy śledzić na bieżąco, zwłaszcza wobec budzącego wiele pytań współudziału Niemiec w wydarzeniach 1918 roku, w postaci nagłego zwolnienia Piłsudskiego z więzienia w Magdeburgu.

Źródło

Onet.pl, [Kaczyński: gdyby powstał PO-PiS, nie doszłoby do katastrofy] 30 stycznia 2011.