NonNews:Kubica znów najlepszy

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Reakcja Roberta na ogłoszenie wyników. Zdjęcie zrobione tuż przed tym, jak zaczął skakać z radości.

5 stycznia 2009

W 74. plebiscycie na Sportowca Roku zwyciężył Robert Kubica. I pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że wielkoformatowi komentatorzy uznali, iż jest w tym coś dziwnego...

Robert Kubica – któż go nie zna? To człowiek, który zmienił Formułę 1 z nic nieznaczącej dla Polaków konkurencji w sport narodowy. To człowiek, który stał się bohaterem i symbolem narodu dla milionów z nas. To człowiek, który przykuł nas do teleodbiorników, a my z zapartym tchem liczyliśmy śrubki wypadające z jego bolidu. To człowiek, który lubi sok pomarańczowy i ma najmodniejszą kaszkietówkę na świecie.

Oczywistą oczywistością jest więc, że w plebiscycie Polacy jak jeden mąż głosowali na Roberta. Jednak kilku innych sportowców i komentatorów wywęszyło tu żydomasoński spisek...

Ubolewam, że zwycięzcą nie został ktoś z mistrzów olimpijskich (...) w końcu to był rok olimpijski, więc mała lipa jest... – wyznaje Tomasz Majewskibyłem pewien, że moja superseksowna bandanka zapewni mi mnóstwo głosów, a tu klapa. Może zamienię ją na kaszkietówkę...

Zdeptano olimpijską świętość (chlip) – twierdzi Marek Kolbowiczja chciałem (chlip) ten tytuł!

Bardzo się cieszę, że nasz najlepszy kierowca, Robert Kubirbar, został Sportowcem Roku. – powiedział nasz przezydent, Lech KaczyńskiTrochę szkoda, że nie wygrał żaden z naszych olimpijczyków. Bardzo liczyłem na naszego złotego kulomiota, Szymona Majewskiego oraz Leszka Bliniaka, yyy, znaczy się, Blaniuka, oczywiście. – podsumował prezydent.

My zaś gratulujemy Robertowi zasłużonego tytułu, a innym naszym złotkom życzymy wielu suksesów w dalszej karierze, aby w następnych latach zasłużyli na ten tytuł. Choć i tak wiadomo, że za rok SuperCzempiona otrzyma nasz idol, Robert Mateja!

Źródło[edytuj]