NonNews:Nowa atrakcja w koszalińskim escape roomie!

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

4 stycznia 2019

Chcąc walczyć o klientów, jeden z koszalińskich escape roomów wprowadził niezwykle gorącą atrakcję! Inne mogły się spalić z zazdrości. Niestety, zbyt ognista atmosfera doprowadziła do tragedii. Nonsensopedia ujawnia szczegóły…

W urodzinowy wieczór jednej z dziewcząt z Koszalina, jej przyjaciółki zabierają ją do escape roomu. Specyfikacją takich obiektów jest brak możliwości wydostania się z nich przed rozwiązaniem zadanych zagadek. Pięć młodych dziewczyn bawiło się więc w najlepsze. Nie spodziewały się, że miała to być przygoda ich życia. Do nieoczekiwanego zdarzenia doszło około godziny 17.00. W budynku wybuchł pożar. Niestety, ten gorący doping nie zmotywował dziewcząt do szybszego rozwiązania zagadek. Gdy przewidziany czas gry minął, pomieszczenie stało się śmiertelną pułapką z której nie było ucieczki. Temperatura osiągnęła poziom czterystu wielkich saun fińskich i zanim nadeszła pomoc, było już za późno.



Cquote2.svg

Przecież pokój spełnił swoją rolę i nie pozwolił na odejście z gry przed jej ukończeniem!
Cquote2.svg

– Oto jedna z opinii internautów.

Oczywiście, trudno się z nią nie zgodzić. Z konsumenckiego punktu widzenia, nie ma żadnych podstaw do reklamacji tej usługi i zwrócenie kosztów biletów wstępu. Prawdą jest natomiast to, że każda firma powinna dbać o to, aby klienci jak najczęściej korzystali z jej usług, a te klientki już nigdy więcej tam nie wrócą. Fatalny pijar nie tylko nie sprawił, że właściciel escape roomu w Koszalinie nie zgasił konkurencji, lecz sam stał się punktem zapalnym nowej afery w branży rozrywkowej, po tym zdarzeniu bowiem, w całej Polsce rozpoczęły się gorące kontrole wszelkich tego typu obiektów. A pierwsze ich wyniki ukazały, jakim niewypałem są nasze krajowe escape roomy.

Źródło[edytuj]

  • TVN24