NonNews:Richard Dawkins odkrywa, że nie ma Mikołaja

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Jest niemożliwe, aby każdy był obserwowany non stop, cały rok

25 grudnia 2006

Profesor Richard Dawkins zaskoczył cały świat swoją kontrowersyjną wypowiedzią na temat Świętego Mikołaja. Oświadczył, że Święty Mikołaj nie istnieje.

Znany zoolog, ekolog, matematyk i w ogóle wszystko wiedzący gość – profesor Richard Dawkins w tym roku znowu dostał rózgę. Zdenerwowało go to niesłychanie. Wysłał list poświąteczny do Świętego Mikołaja z następującą treścią:

Drogi Święty Mikołaju! W tym roku znowu dostałem rózgę i wiesz co? Możesz ją sobie Słuchacz jedynego słusznego radia ocenzurował ten niegodny fragment, a tak w ogóle to jesteś Słuchacz jedynego słusznego radia ocenzurował ten niegodny fragment i co mi zrobisz? I tak w ciebie nie wierzę! Jeśli naprawdę istniejesz, to pokaż się na moim wykładzie w środę! Z poważaniem, profesor Richard Barry Dawkins

Do wykładu niestety doszło. Profesor uroczyście wszystkim ogłosił, że Święty Mikołaj nie istnieje. Zszokował tą wiadomością cały świat. Według jego odkrycia prezenty rozdają mama i tata, co niektórzy uznają za niedorzeczne.

Według Obliczeń Dawkinsa, Świętemu Mikołajowi schodzenie przez komin (10 s.), zjedzenie mleka i ciastek (60 s.), wyłożenie prezentów (5 s.) i powrót do sań (30 s.) zajmuje ok. 105 s. (1 minuta 45 sekund), a mikołaj musi odwiedzić 8.000.000.000 kominów, więc musiałby podróżować 162037 dni, 53 minuty, 20 sekund, czyli około 443 lat, a ma tylko 1 dzień.

Jednak CBOS przeprowadziło podobne badania. Gdyby rodzice rozdawali prezenty to zakładając, że rodziców jest 7000000, to musieliby się zebrać w jednym miejscu (1 rok). I trzeba też założyć, że zmieszczą się w saniach. Robiliby 50000 razy dłużej to co Mikołaj, bo musieliby na przykład zmieścić się w małym domku i po kolei wchodzić przez komin.

Dawkins podkreśla również, że nie istnieje coś takiego jak świąteczna magia, dzięki której Mikołaj robi wszystko w jedną noc. Kiedy naukowcy podsunęli mu pudełko ze świąteczną magią, skrytykował to twierdząc, że to tylko krem NIVEA.

Tysiące ludzi na sali płakało, jednak Drawkins podszedł do tego obojętnie. Powiedział: Płaczecie, ale wasze łzy są pozytywne, nie negatywne. Co oznacza, że podoba mu się widok płaczących ludzi.

Po wykładzie szaleńca zatrzymała policja posądzając go o liberalizm i herezje. Zapowiedział on, że zaatakuje on biegun północny i udowodni, że Mikołaj zmarł w IV wieku.

Źródło[edytuj]