NonNews:Tramwajowa katastrofa na Śląsku

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Na chwilę przed katastrofą – jeszcze błogi, niepozorny spokój

24 września 2006

24 września 2006 roku naszej ery o godzinie ok. 16:15:54:730 tramwaj 105n zderzył się z Karlikiem. Spowodowało to zablokowanie całej sieci tramwajowej od Bytomia aż do Wodzisławia. Są ofiary.

To się stało przy dawnej zajezdni Łagiewniki. Wtedy to Karlik wjechał w tyłek Stopiątce. Stopiątka stała wtedy na zwrotnicy prowadzącej do zajezdni (od strony Bytomia) i zawadzała drogę do Bytomia. Następnie Stopiątka się wykoleiła, co oznaczało krach na giełdach Arablandów.

Został zablokowany ruch od Placu Sikorskiego w Bytomiu do Chorzowa Metalowców, ale gdy tam wykoleił się inny Karlik, to wszystkie tramwaje zawracały na Stadionie Śląskim. A pasażerowie na przystankach stali niedoinformowani jak tłumoki i czekali na tramwaj.

To potwierdza, że po rządach Marka Belki Tramwaje Śląskie A.G. ucierpiały najbardziej ze wszystkich innych tramwajów na świecie. Miłośnicy „Jazdy Tramwajami Bez Biletów” byli wyjątkowo zawiedzeni. Właściciel Tramwajów Śląskich (Narodowy Bank Polski) komentuje: Kurde, a mogliśmy dać trochę pieniędzy na tą spółkę.

Obecnie wiadomo, że liczba ofiar waha się (to rośnie, to maleje) między 6 miliardami a od tego drzewa do Pałacu Prezydenta. Oficjalne dane nie są (i nie będą) znane. Wszystkie Karliki i Stopiątki na liniach 6 i 41 (bo tam te linie przejeżdżały) trafiły na złom (te najbardziej zadbane w pierwszej kolejności), zaś inwestycja „Szybki Tramwaj” (Katowice<->Bytom) zniknęła w czeluściach niewiedzy.

Źródło

  • Własne obserwacje, 24 września 2006.