NonNews:Włochy vs. Francja (Mundial 2006)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Puchar Świata dla Włoch!

Andrzej Lepper oglądał mecz finałowy na swoim kompie
Francuzi przegrali, znów zapłonęły samochody

Trudno mówić tutaj o faulu, bo na pewno go nie było.

Szpaq o kontuzji Ąriego

Del Piero opuści boisko.

Szpaq o wejściu Del Piero na boisko

Mamy chwilę na ocenę tych 115 minut, które poza nami.

Szpaq po 105 minutach gry

Ktoś dzisiaj musiał wygrać i ktoś dzisiaj musiał przegrać.

Szpaq po zakończeniu meczu

Cały włoski but wypełniony radością.

Szpaq komentuje radość Włochów po zwycięstwie w meczu

Defensywa zatrzymuje rozwój ofensywy.

Jacek Gmoch powiedział co wiedział

Zine, spróbuj walnąć mnie z główki, to pokażę ci fajny unik.

Materazzi do Zidane'a w drugiej części dogrywki

Zidane, grasz jak Rasiak.

Materazzi do Zidane'a w dogrywce

Dude, you'll train the Polish squad... OUCH! Man, in the chest?

Matterazzi do Zidane'a w sławetnej 110 minucie

Mecz finałowy pomiędzy reprezentacją Włoch i reprezentacją Francji (Mundial 2006) rozpoczął się 9 lipca o godzinie 2000. Francja ślepo wierzy w Zidane'a... to straszne, bo on gra dziś ostatni mecz. Drużyna francuska jest typowo francuska. Na 11 zawodników 7 jest czarnych, bądź jest multami, nie wiem. Barthezz i Zidane przykładnie śpiewają hymn z zamkniętymi ustami. Włosi w tradycyjnych, francuskich, niebieskich strojach... zaś reprezentanci Francji na biało... Rozpoczynają Włosi. Złota noga na złotej piłce Teamgeist, nie ma Brazylijczyków, ale to nie ważne. Są Włosi, są Francuzi. Rozpoczęliśmy mecz. Ale nagle? Co to? Francuz faulowany w polu karnym. Minuta 5? 6? Nie 7! Rzut karny! Strzelać będzie ostatni Zidane... i... Bramka! Jest! Nie! Jest! Nie ma! Jest! Nie, nie, nie! Tak... Jest! Zidane, 1:0 dla Francji... Piłka trafiła w poprzeczkę i przekroczyła linię bramkową. 1:0! W 19 minucie było już 1:1. Strzelił ten, kto zawinił przy karnym sprzed niedawna. I co dalej? Pewnie liczycie na opis? Nie! Opisu tej połowy już nie będzie... dlaczego? dlatego, że sędzia po doliczeniu 2 minut ją zakończył! 1:1! Do przerwy 1:1

Po przerwie dalej 1:1. Choć rozpoczął Zidane nic się nie zmieniło, choć Francuzi mieli mieć następnego karnego, choć Włosi następną bramkę zdobytą głową... nic się jednak nie zmieniło.

Po II połowie nadal 1:1, czas na Extra Time'a doliczony czas. (przeredagowane przez czołowych polonistów)

No i pierwsze Extra Time rozpoczęty, czy będą rzuty karne? Po pierwszym Extra Time'ie wydaje się, że tak, choć Zidane miał szansę pokonać świetnego Buffona.

Po pierwszej części dogrywki 1:1.

Druga część się zaczyna... może karne od razu? Zidane próbował jeszcze główkować, ale skończyło się to tylko i wyłącznie czerwoną kartką... to się ładnie pożegnał. Zidane dostał czerwoną kartkę za wyrżnięcie baranka w klatkę piersiową przeciwnika. Wyrżnął celowo. Przeciwnikowi na imię było: Materac (po polsku: Materazzi).

Koniec meczu! 1:1! O wyniku zadecydują rzuty karne!

Karne:



Objaśnienie: Włosi oczywiście strzelili pierwszego karnego, Francuzi o dziwo też... i było 1:1, dalej Włosi znów strzelili, a Francja już nie i było po meczu... dalej wszyscy już strzelali, choć nie rozumiemy po co skoro mistrzem są tak czy inaczej Włosi!

Mecz wygrali Włosi w karnych 5:3!

Mecz miał też wymiar polityczny-społeczny: gdyby wygrali Włosi, sprawy o korupcję w tamtejszej piłce nożnej miały być umorzone. Gdyby wygrali Francuzi, nastroje społeczne poprawiłyby się i nie mielibyśmy płonących na ulicach Francji samochodów. Jak zwykle wygrały interesy bogaczy.

WŁOSI MISTRZAMI ŚWIATA!!!


(przeredagowane przez anglistów)