Poradnik:Jak być dobrym scjentologiem

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Jak być dobrym scjentologiem – poradnik

Popatrz na niego. Czy nie chciałbyś być taki jak on? No to gdzie jest to 5000$?!

Wychodząc na przeciw potrzebie oświecenia młodych stażem członków Kościoła Scjentologicznego, w duchu nauk naszego wielkiego proroka L. Rona Hubbarda, tworzymy ten poradnik jako zbiór wskazówek umożliwiających stanie się w pełni wartościowym członkiem naszej wspólnoty. Zasady tu zawarte pozwolą Ci stać się człowiekiem prawdziwie szczęśliwym i oświeconym, takim jak Tom Cruise (nie, nie zostaniesz automatycznie aktorem) i inni wielcy członkowie Kościoła (jak choćby Tom Cruise czy John Travolta).

Zasady fundamentalne[edytuj]

  1. Musisz regularnie płacić składki członkowskie i wszelkie inne opłaty, jakich zażąda od Ciebie kościół. Robienie tego pokazuje twój szacunek dla wspólnoty i chęć poświęcenia doczesnych bogactw w celu osiągniecia prawdziwego szczęścia (opłaty najlepiej uiszczać w dolarach, bo inaczej kościół będzie musiał płacić prowizję przy przelewach do USA).
  2. Musisz z własnej chęci (najlepiej szczerej, choć ważniejsza jest ilość forsy) wpłacać nieobowiązkowe datki na rzecz Kościoła. To również jest bardzo istotne dla twojego duchowego oczyszczenia.
  3. Musisz zachęcać innych członków wspólnoty, aby dawali dobrowolne datki i pilnować płacenia przez nich obowiązkowych kwot. O uchybieniach donoś przewodniczącemu twojej wspólnoty – każdy wyegzekwowany dolar to kolejny krok na drodze do twojego wewnętrznego szczęścia!
  4. Jeśli musisz się zadłużyć, lub nawet kraść, aby uiścić wszystkie konieczne opłaty da Kościoła, nie przejmuj się tym! Czy te pieniądze mogłyby dać Ci szczęście, którego doświadczysz po zostaniu prawdziwym scjentologiem?
  5. Kościół jest organizacją non-profit. Nie słuchaj ignorantów sugerujących, że wyciągamy od Ciebie pieniądze – przecież to wszystko jest tylko dla twojego dobra!

Inne wskazówki[edytuj]

  1. Musisz okazywać pogardę wszystkim psychologom i psychiatrom, szczególnie jeśli kiedyś ci pomogli. Pamiętaj, nawet jeśli zdaje Ci się, że psychoterapeuta uratował cię przed samobójstwem i wyprowadził z ciężkiej depresji, to jest to tylko złudzenie, a leczenie się u psychologa tylko pogorszyło twój stan. Dopiero Scjentologia naprawdę Cię uzdrowi.
  2. Zawsze wierz w to, co mówi Prezydent Kościoła i w to, co pisał nasz Wielki Prorok. Nieważne, że Hubbard był pisarzem science-fiction, był również Prorokiem! Mówisz, że trudno uwierzyć, aby kilkadziesiąt milionów lat temu Lord Xenu eksterminował na Ziemi kosmitów gwiezdnymi krążownikami wyglądającymi jak samoloty Douglas DC-8, a potem indoktrynował ich dusze tworząc fałszywe religie? Przecież nikt nie mowił, że prawda jest łatwa do zaakceptowania!
  3. Powtarzaj od czasu do czasu, że boisz się Lorda Xenu i martwisz się, czy nie dokona on inwazji na Ziemię.
  4. Na widok Douglasa DC-8 krzycz na cały głos: „Nieee!!! On powrócił!! Wszyscy zginiemy!”. Nie martw się, jeśli ktoś nazwie cię wariatem – to na pewno ignorant.
  5. Pamiętaj, że wszystkie wielkie religie przybyły z kosmosu są tworem wrogich nam, obcych ras i zostały wymyślone, aby nas zniszczyć. Musisz mówić o tym przede wszystkim chrześcijanom, podpierając te twierdzenia argumentami z dzieł Proroka. Nie warto tego robić w krajach islamskich – reakcja muzułmanów na tak niezwykłą prawdę mogłaby być bardzo gwałtowna – nie są oni jeszcze gotowi do oświecenia.
  6. Pamiętaj że E-metr jest świętym artefaktem religijnym, mimo że jest produkowany masowo, wyprodukowanie jednego zajmuje godzinę i 20 minut i działa tak samo jak miernik uniwersalny ze sklepu elektrycznego.