Poradnik:Jak założyć dobry zespół

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Skocz do: nawigacja, szukaj

Sztuka zwana muzyką jest zestawieniem dźwięków, sampli, czasem zachrypnięć wokalisty, nad których ułożeniem pracują muzycy. W zespole przydziela się ich do osobnych fragmentów muzyki – niektórzy będą tarabanić na wszelkich instrumentach, a jeden zanuci parę nut w swym wysokotonowanym śpiewie… Ale ileż można pierdolić o ogółach?
Chcesz założyć dobry zespół, tak? Bierz się do roboty:

Nazwij zespół[edytuj]

Nazwij go lekko i z fantazją, np. „MuJ wÓjEk JeSt PóDeLqIem”. Dobre, jeśli chcesz, by twoja grupa grała disco polo lub dance. W zespołach metalowych i rockowych poleca się przetłumaczyć wymyśloną wcześniej frazę na język angielski, niemiecki lub angielski z lekką chińszczyzną. Przykładowo może to być „Three Bitches”.

Członkowie[edytuj]

  • Do przeciętnego zespołu zazwyczaj potrzebujesz:
  • Ale kto by chciał być nudny i przeciętny? Niech twój zespół składa się z dwóch skrzypków, bębniarza oraz maszynisty!
  • Na członków zespołu weź największych wrogów bądź osoby najmniej utalentowane. Nie poleca się brać zdolnych kumpli!

Kup instrumenty[edytuj]

  • Na początek kupcie najdroższe instrumenty, jakie znajdziecie.
  • Ciesz się, jeśli macie już wszystko co trzeba!
  • Jeżeli nie masz pieniędzy – sprzedaj swój dom! Nie pytaj, gdzie będziesz mieszkać – dla muzyki trzeba wiele poświęcić!

Próby[edytuj]

  • Daty prób nie powinny być zbyt regularne, jednak godzina jest oczywista – najlepiej ćwiczyć od samego rana!
  • Każda próba składać się będzie z: siedzenia i picia piwa.
  • Wokalista musi jeść żyletki przed próbami.
  • Pamiętaj – nikt nie może się udzielać muzycznie. Pijcie piwo, bez narzekania!

Zmotywuj członków![edytuj]

  • Mów im, że są beznadziejni. Gdy robią coś źle – opieprz ich; gdy robią dobrze – opieprz ich mocniej.
  • Zaproponuj występ na wysypisku śmieci lub innym miłym miejscu.
  • Ogółem – bądź niemiły dla swoich współpracowników…

Pierwszy występ[edytuj]

  • Musi być spektakularny.
  • Najlepiej na wysypisku śmieci (patrz wyżej) lub bezludnej wyspie.
  • Przerwij w połowie; opieprz wtedy muzyków, że rzępolą jak cholera.
  • Zawołaj do publiczności (jeżeli jakaś jest), że masz ją w dupie.
  • Ciesz się swoim nowym zespołem.

Rady końcowe[edytuj]

  • Pierwszą płytę nazwij tak, jak nazwę zespołu – koniecznie. Będziesz wtedy tró.
  • Jeżeli to zespół metalowy, musicie ćpać ile wlezie i gwałcić siebie nawzajem.
  • Jeżeli gracie rap, musisz mieć sweet lachona. Będziesz wtedy równy ziom.