Problem roku 2000

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Problem roku 2000 – problem, który miał wywołać apokalipsę nie mniejszą niż koniec świata. Polegał na cichym przestawieniu zegarów tak, aby pokazywały datę 1.01.1900.

Jak to się stało?[edytuj]

Teoria spiskowa[edytuj]

W jednym z wystąpień powiedziano o ludziach z innej krainy, którzy mieliby całować różowe kwiatki[1]. Na szczęście wszystkich, który to usłyszeli, odwieziono do psychiatryka wyczyścić im pamięć pomóc po licznych zawałach z powodu różowych świń kfiatkuf.

Dwucyfrowa liczba roku[edytuj]

Tu zaczyna się zabawa. Powszechnie wiadomo, że datę zapisuje się w czterech cyfrach:

  • 1986;
  • 2000.

Komputery zapisują (dla oszczędności miejsca i nowych bugów) rok w dwóch cyfrach:

  • 86;
  • 00.

W ostatnim przykładzie potrzeba umysłu przynajmniej Einsteina, aby wymyślić, że ta ostatnia liczba to rok 2000. Głupie komputery odczytują tę datę jako rok 1900.

Preludium apokalipsy[edytuj]

GPS a 1999 rok[edytuj]

21 sierpnia 1999 roku zrestartowała się data GPSów – zaczęły one pokazywać datę 6.01.1980. Następny taki restart miał się odbyć na wiosnę 2019 roku. GPSy zorganizowały już pierwsze strajki.

9.09.1999[edytuj]

Data ta była używana jako wartość używana do pokazania, że będą reklamy i nie ma już więcej piwa w zestawie. Inaczej mówiąc, komputery zwariowały[2].

I co?[edytuj]

I nic się nie stało. Takiemu patentowi nawet koniec świata nie podskoczy!

Przypisy

  1. Miejmy nadzieję, że to nie były świnie
  2. Częściowo z braku piwa, częściowo z tego, że niby już nic nie ma, a po dziewiątym przyszedł dziesiąty