Soulfly (album)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Latająca Dusza
Wykonawca Latająca Dusza
Wydany 21 kwietnia 1998
Gatunek metal alternatywny
Długość za długi
Wytwórnia Drogowy Biegacz
Producent Ross Robinson
Następny Album Plemię Dzikusów
 

Soulfly (Latająca Dusza) – pierwszy album Soulfly. Na początek prosta nazwa, chłopaki jeszcze nie mieli weny, mimo tego w tekstach są takie rymy, że sam Eminem by się ich nie powstydził. Nawet w piosence „Bleed” zaszpanowali znajomością ze Zmiętymi Biszkoptami.

Tracklista

  1. Eye For An Eye – oko za oko, kalafior za masło.
  2. No Hope = No Fear – logika…
  3. Bleed – on krwawi, Heniu, on krwawi!
  4. Tribe – zapowiedź kolejnego albumu, ale coś za wcześnie.
  5. Bumba – bumba mumba tiki taki.
  6. First Commandment – pierwsza styczność chłopaków z muzyką.
  7. Bumbklaatt – no, fajnie.
  8. Soulfly – Max nie musiał się w tym kawałku wydzierać.
  9. Umbabarauma – what the fuck is going on?!
  10. Quilombo – chłopaki chyba nie wiedzą, co to Tłumacz Google.
  11. Fire – polski ogień.
  12. The Song Remains Insane – chłopaki zachwycają się wspaniałością tej piosenki.
  13. No – nope.
  14. Prejudice – uprzedzam cię, nie kradnij mi ziemniaków z pola.
  15. Karmageddon – kolejna piosenka, w której gardło Maxa nie musiało się wysilać.
  16. Cangaceiro – chłopakom chodziło o bandytę, który zabił im jedną, jedyną teściową i ukradł im buraki z pola.
  17. Ain't No Feeble Bastard – Soulfly, nie dla słabych drani.
  18. The Possibility of Life's Destruction – chłopaki chyba za długo grali w Skyrima.
  19. Blow Away – Wybuchać Daleko, ciekawe.

Twórcy

  • Max Cavalera - wiosło, wydzieranie się
  • Jackson Bandiera - wiosło elektryczne
  • Marcelo Dias - wiosło basowe
  • Roy Mayorga - gary