Tesla (jednostka)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Disambug.svg Ten artykuł dotyczy jednostki indukcji magnetycznej. Zobacz też inne znaczenia tego słowa.
Od tych wszystkich Tesli aż się włos jeży na karku…

Tesla – jednostka indukcji magnetycznej układu SI, która istnieje tylko dlatego, że łatwiej jest zapisać niż . Jedną teslę można intuicyjnie interpretować jako natężenie pola, w którym znajduje się ładunek 1 C, który przecina idealnie prostopadle linie pola magnetycznego z prędkością 1 m/s, co skutkuje działaniem siły 1 N na tenże ładunek. Rzecz jasna wszystko dzieje się w idealnej próżni. Ten przykład z życia codziennego, pokazuje, że stykamy się z tą jednostką na codzień.

Jednostkę tę nazwano na cześć… niespodzianka, Nikoli Tesli, który zasłużył się dzięki swoim pracom nad antygrawitacją i teleportacją. Początkowo teslą chciano nazwać jednostkę odległości międzywymiarowej, ale rząd USA zdecydował o utajnieniu badań i Tesla na otarcie łez dostał indukcję magnetyczną.

Przykłady

  • 31.869 µT – przeraźliwa siła pola magnetycznego Ziemi. Wystarcza do obrócenia gramowej wskazóweczki.
  • 5 mT – magnesik lodówkowy. Beznadziejnie słaby.
  • 0.3 T – indukcja odpowiadająca megamocnym plamom na Słońcu. Poziom nie do osiągnięcia na Ziemi.
  • 1.25 T – siła przeciętnego magnesiku neodymowego kupionego za rogiem… OSZUKALIŚCIE MNIE!
  • 8 T – tyle mają najmocniejsze magnesy w CERNie.
  • 13 T – a tyle będzie miał ITER o ile go wybudują[1] i o ile nie wybuchnie dwie sekundy po starcie.
  • 16 T – indukcja wymagana do lewitowania żaby. Serio, ktoś to zmierzył.
  • 45 T – komuś kiedyś udało się tyle zrobić na Ziemi. Nie wiadomo tylko po co.
  • 100 T – tyle ma przeciętny biały karzeł. To taka ciężka gwiazda.
  • 100000000000 T – a tyle magnetar. W gruncie rzeczy nie wiadomo co to jest, ale może mieć związek ze skwarkami.

Przypisy

  1. Znając Unię nastąpi to nieprędko