Welcome to the Morbid Reich

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Welcome to the Morbid Reich
Welcome.jpg
Jakby samo słowo „rzesza” niczego nie przywodziło na myśl...
Wykonawca Olsztyński Fanklub Gwiezdnych Wojen
Wydany 12 sierpnia 2011
Nagrywany B-stock, bo nigdzie indziej nie chcieli takich szatanistów
Gatunek zgon metal, tfrasz metal
Długość zdecydowanie za krótko
Wytwórnia Nuklearne Jebut Records
Producent jeden z drugim Wiesławscy
Następny Album Ty piromanie!
Poprzedni Album Cmentarz
 

Welcome to the Morbid Reich – dziewiąty album Pitera i spółki, pełen nowych fanaberii lidera zespołu. Jest co najmniej oczywistym nawiązaniem do starego dobrego Morbid Reich.

Album zawiera kilka innowacji względem poprzednich albumów – brzmi jakoś tak lżej, bardziej epicko, melodyjnie i thrashowo niż Necropolis, a Piterowi poza growlowaniem zachciało się drzeć.

Skład zespołu

Utwory

  1. Ultima Thule – czyli intro pod tytułem byle było coś, co niemiecko brzmi.
  2. Return to the Morbid Reich – Piotrkowi zebrało się na sentymenty.
  3. The Black Eye – Paul grał tak szybko, że pałka wyleciała mu z ręki i uderzyła w oko Spidera, po czym została mu wielka śliwa.
  4. Come and See My Sacrifice – Spider chciał Pawłowi za powyższe wpierdolić, ale Peter osłonił młodego własnym ciałem.
  5. Only Hell Knows – Peter położył gdzieś klucze i nie mógł ich znaleźć.
  6. I Am Who Feasts Upon Your Soul – czyli rodzinny obiad w studiu.
  7. Don't Rip the Beast's Heart Out – Peter powiedział Paulowi, że nieważne jak młody by nie był, perkusista death metalowy nie powinien spać z misiem...
  8. I Had A Dream... – ...a z braku misia Pawła zaczęły męczyć koszmary.
  9. Lord of Thorns – Peter poszedł po coś do sklepu metalowego i przypadkiem wpieprzył się w gwoździe.
  10. Decapitated Saints – cholernie stary utwór Wejdera o tym, jak robi się czerninę. Paweł znów oberwał prosto w dzieciństwo.
  11. They're Coming – Pawła problemów ze snem ciąg dalszy.
  12. Black Velvet And Skulls of Steel – Paul próbował udowodnić, jaki jest twardy i rozjebał głową drzwi.

Utwory z wersji rozszerzonej

  1. Troops of Tommorow (The Exploited cover) – no, raczej nie zagrają Punk's Not Dead, death metal z punkiem ma niewiele wspólnego.
  2. Rape the Earth (Extreme Noise Terror cover) – po prostu grindcore.